07 maja 2021
Zapowiedź 32 kolejki IV Ligi ZZPN. Rasel Dygowo – Mechanik Bobolice (sobota 8.05, 11:00) Jeśli spojrzymy na ligową tabelę to Mechanik powinien być faworytem w tym spotkaniu. Rasel zajmuje 19
07 maja 2021
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Aenean sit amet pulvinar sem. Nullam vel accumsan dui. Fusce quis odio a enim finibus feugiat non non nunc. Donec ornare quam
06 maja 2021
5 maja 2021 roku w Szamotułach rywalizację z Wielkopolskim Związkiem Piłki Nożnej skończyliśmy remisem. Tym razem, podział punktów musi zadowolić zespoły rocznika 2007.

   Zobacz także

Ekstraklasa

Od zwycięstwa nad Podbeskidziem Bielsko-Biała rozpoczęła Pogoń Szczecin. Portowcy pojechali na południe Polski, gdzie wróciła zima i przez ostatnie dni na przemian padał deszcz i śnieg. Mimo złej pogody boisko zostało przygotowane perfekcyjne czym chwalił się na swoim Twitterze prezes Podbeskidzia Bogdan Kłys. Pogoń Szczecin pojechała na to spotkanie jako faworyci. Portowcy pewnie weszli w mecz
i dominowali na boisku. Pierwszy gol padł po dośrodkowaniu Michała Kucharczyka do Kacpra Kozłowskiego. Wychowanek Bałtyku Koszalin, AP Pogoni Szczecin oraz wielokrotny reprezentant ZZPN pewnie uderzył głową i strzelił swoją debiutancką bramkę w Ekstraklasie. Do przerwy Portowcy prowadzili 0:1. W 63 minucie sędzia Łukasz Szczech po obejrzeniu na ekranie sytuacji w polu karnym i skonsultowaniu się z sędzią VAR wskazał na punkt karny.
Do jedenastki podszedł Sebastian Kowalczyk, wychowanek AP Pogoni Szczecin, uczeń OSSM Szczecin oraz wieloletni reprezentant, który pewnie wykorzystał jedenastkę i podwyższył wynik na 0:2.

 

II Liga

Błękitni Stargard mieli rozegrać mecz u siebie z GKS Katowice, jednak z uwagi na wykryte przypadki zakażenia koronawirusem w drużynie gości, spotkanie zostało przełożone.

 

III Liga

Świt Szczecin 4:2 Pogoń II Szczecin

Derby Szczecina dla drużyny ze Skolwina. Obie drużyny przed tym meczem chciały się odegrać za niepowodzenia w poprzednich meczach. Świt przegrał wyjazdowe spotkanie z Radunią Stężyca, a Pogoń poległa KP Starogardowi Gdańskiemu i kończyła mecz w ósemkę. Wynik spotkania otworzyli gospodarze – do bramki trafił Szymon Kapelusz. Dziewięć minut później Portowcy dostali szansę na wyrównanie - sędzia tego spotkania wskazał na punkt karny. Jedenastkę pewnie wykorzystał Sebastian Wawrzynowicz. Niedługo przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę także gospodarze dostali szansę z rzutu karnego, którą wykorzystał Adam Ładziak.

Pierwszą bramkę w drugiej połowie zdobył Japończyk Shuma Nagamatsu. Następnie, w 73 minucie, bramkarz Pogoni chcąc wybić piłkę, którą zagrał do niego kolega z drużyny, trafił w Szymona Kapelusza, od którego odbiła się futbolówka i w taki sposób znalazła się ona w bramce. Rezerwy Pogoni nacierały na bramkę Świtu, efektem tego był kolejny rzut karny, podyktowany tym razem za zagranie piłki ręką. Bramkę zdobył Stanisław Wawrzynowicz, który trafił na 4:2. Świt Szczecin utrzymał wynik do końca. Za ten mecz w 11 kolejki znalazł się Szymon Kapelusz.

 

Flota Świnoujście 1:0 Pomorzanin Toruń

Ciekawy akcent mogliśmy zobaczyć przed rozpoczęciem spotkania – zawodnicy obu drużyn ustawili się na kole, po czym Michał Stasiak i Damian Staniszewski z Floty Świnoujście, w imieniu zarządu i całego klubu, a także kibiców, wręczyli kwiaty i skromny upominek, aby pogratulować Pawłowi Iskrze zawarcia małżeństwa. Mecz był rozgrywany
w 64. rocznicę powstania klubu - jubileusz zwieńczono zwycięstwem. Ponadto gospodarze przełamali serię bez zwycięstw u siebie - ostatni raz u siebie Flota wygrała 24 października 2020 roku z Gryfem Wejcherowo.

 

Chemik Police 0:1 Unia Janikowo

Jak możemy przeczytać w relacji na oficjalnej stronie klubu – mecz „Chemika z Unią Janikowo był wyrównamy spotkaniem. Oba zespoły stworzyły sobie kilka okazji do zdobycia bramki. Jedną z nich wykorzystali goście i to oni mogli cieszyć się z trzech punktów.” Unia Janikowo zdobyła bramkę po stałym fragmencie gry i wróciła z tarczą do domu. Kolejny mecz Policzanie rozegrają na wyjeździe z Jarotą Jarocin.

 

Górnik Konin 1:4 Bałtyk Koszalin

Wysokie zwycięstwo drużyny z Koszalina na wyjeździe. Dobra passa trwa – to już drugie zwycięstwo z rzędu. W pierwszej połowie największe powody do zadowolenia miał bramkarz Bałtyku - Oskar Pogorzelec - który w 11 minucie meczu obronił rzut karny. Dopiero po przerwie padły wszystkie bramki w tym spotkaniu. Drużyna z Koszalina odpaliła strzelby i trafiła do bramki gospodarzy czterokrotnie. Bałtyk dzięki temu zwycięstwu zajmuje drugie miejsce w grupie spadowej III ligi gr. II.

 

Kotwica Kołobrzeg 1:2 Sokół Kleczew

Na stadion im. Sebastiana Karpiniuka w Kołobrzegu przyjechała drużyna z Kleczewa. Był to mecz na szczycie grupy spadkowej, więc o wytypowanie zwycięzcy było trudno. Wynik otworzyli goście, którzy w 10 minucie zdobyli bramkę. Gospodarze wyrównali w 34 minucie, a bramkę dla Kotwicy zdobył Łukasz Staroń, który w drugim meczu z rzędu zaliczył trafienie dla zespołu Kotwicy. Podopieczni Piotra Zajączkowskiego za wszelką cenę starali się stworzyć akcję, która mogła być zwieńczona zwycięskim trafieniem. Sokół Kleczew skutecznie to utrudniał. Goście w 64 minucie goście dostali szansę na objęcie prowadzenia – w okolicach 25 metra sędzia zarządził rzut wolny bezpośredni po faulu Janusza Gancarczyka, który za faul otrzymał drugą żółtą kartkę, w konsekwencji czego został wykluczony z meczu. Do piłki podszedł Dominik Chromiński, który bezpośrednio z rzutu wolnego skierował piłkę do bramki. Drużyna z Kołobrzegu nie zdołała wyrównać i mecz skończył się wynikiem 1:2.

 

Nielba Wągrowiec 1:0 Gwardia Koszalin

Od pierwszej minuty meczu to gospodarze dominowali na boisku stwarzając sobie kilka dogodnych sytuacji pod polem karnym gości. Konsekwencja w atakach doprowadziła do prowadzenia Nielby w tym meczu. Zawodnicy z Wągrowca zdołali dośrodkować piłkę w pole karne. Doszło tam do zamieszania, z którego skorzystali gospodarze. W 20 minucie meczu Tomasz Bzdęga pokonał Mariusza Rzepeckiego. W drugiej połowie Gwardia nacierała na bramkę Nielby. Koszalinianie mieli szanse na trafienia ze stałych fragmentów gry, stworzyli wiele składnych akcji, jednak nie udało się doprowadzić do klarownej sytuacji. W 85 minucie meczu drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką ukarany został Jakub Czyżewski. Obie drużyny próbowały jeszcze zdobyć bramkę, jednak utrzymał się wynik z pierwszej połowy i spotkanie zakończyło się zwycięstwem Nielby nad Gwardią 1:0.

 

Rozgrywki kobiet:

Ekstraliga

MKS Olimpia Szczecin 1:2 UKS SMS Łódź

Blisko niespodzianki było w meczu przy ul. Pomarańczowej. Do Szczecina przyjechały wiceliderki Ekstraligi - UKS SMS Łódź. W składzie gościn na boisku mogliśmy zobaczyć dwie zawodniczki pochodzące z województwa zachodniopomorskiego – bramkarkę Oliwię Szperkowska i Agnieszkę Glinkę. To zawodniczki, które przed wyjazdem do Łodzi występowały w UKS Orle Wałcz. Olimpii Szczecin do zwycięstwa nad łodziankami zabrakło zaledwie czterech minut.
SMS budował składne akcje i napierał na bramkę gospodyń. Mimo tego Olimpia już w 10. minucie stworzyła groźną sytuację, po której Kornelia Grosicka trafiła w słupek. Pierwsza bramka w tym meczu została zdobyta przez Weronika Szymaszek w 20 minucie, która po indywidualnej akcji pokonała Oliwię Szperkowską. Druga część spotkania rozgrywana była pod dyktando SMS-u, jednak kilkukrotnie udawało się Olimpii doprowadzić do groźnych sytuacji, jedną z nich był strzał Natalii Oleszkiewicz, która trafiła w poprzeczkę. W ostatnich 5 minutach zabrakło koncentracji w drużynie gospodyń, efektem czego były dwie bramki dla SMSu Łódź.

 

II Liga kobiet

Skra Częstochowa 1:0 AP Kotwica Kołobrzeg

Kołobrzeżanki nie będą dobrze wspominać najdalszego wyjazdu w sezonie, czekał je trudny mecz, bowiem Skra jest liderem II Ligi kobiet. Pojedynek z drużyną z Częstochowy mimo zaciętego pojedynku zakończył się przegraną 1:0. Wynik meczu w 70 minucie ustaliła Stefania Wodarz.

 

Futsal

UKS Orlik Mosina 4:4 Futsal Szczecin

Ostatni mecz w sezonie szczecinianie zagrali na wyjeździe. Tak ten mecz i sezon podsumowano na klubowym facebooku: „Walczyliśmy dzielnie, długo prowadzaliśmy, ale ostatecznie gospodarze doprowadzili do remisu. Kończymy sezon na 13. miejscu w tabeli. Mamy nadzieję, że dostarczyliśmy Wam sporo emocji w naszym debiutanckim podejściu do I ligi i będziecie z nami także w kolejnym sezonie”. Tak jak możemy przeczytać był to pierwszy sezon w najwyższej klasie rozgrywkowej dla Futsalu Szczecin. Przedstawiciele i działacze klubu mają teraz czas na przygotowanie się do kolejnego sezonu. Zawodnicy będą nadal trenować - dużą część z nich zobaczymy na boiskach trawiastych w swoich klubach. Jeden z nich – Karol Ława - będzie gościem kolejnego odcinka #ZZPNBezCenzury.

Serdecznie zapraszamy do śledzenia social mediów Zachodniopomorskiego Związku Piłki Nożnej!

#SzczebelCentralny – podsumowanie kolejki

19 kwietnia 2021