25 października 2021
Jeśli piłka nożna to Twoja pasja i zastanawiasz się czy zostać trenerem piłki nożnej to teraz jest idealna okazja, aby zrobić pierwszy krok. Aplikuj na kurs UEFA GRASSROOTS C i
25 października 2021
W poniedziałek 15 listopada br. w Mrzeżynie odbędzie się konferencja PZPN - AKADEMIA GRASSROOTS 2021- dla trenerów z województwa zachodniopomorskiego. Zapisy tylko w formie elektronicznej przez konto trenera w portalu
25 października 2021
We wtorek (26.10.) na obiektach Akademii Zagłębia Lubin nasze Reprezentacje 2008 i 2009 zagrają ostatnią kolejkę eliminacji Mistrzostw Polski, w której przeciwnikiem będzie Dolnośląski ZPN. Spotkania rozpoczną się o godzinie

   Zobacz także

Ekstraklasa

Pogoń Szczecin:

Pogoń w majówkę zagrała na wyjeździe z Wartą Poznań i zremisowała 1:1. Gola dla Portowców w 60 minucie strzelił Rafał Kurzawa. Przy bramce dla Warty udział miał wypożyczony z Pogoni Maciej Żurawski – były uczeń OSSM i wielokrotny reprezentant kadr Zachodniopomorskiego Związku Piłki Nożnej. Za ten mecz w jedenastce kolejki znalazł się Michał Kucharczyk. Pogoń Szczecin wciąż walczy o srebrny medal z Rakowem, do którego traci jeden punkt. Jeśli taka różnica utrzyma się do ostatniego meczu sezonu - którym dla Pogoni jest pojedynek właśnie z Rakowem Częstochowa - to ten mecz zdecyduje jakim medalem zostaną nagrodzeni Portowcy. Szczecinian po drodze czeka jeszcze mecz z Zagłębiem Lubin, a podopieczni Marka Papszuna w środę zagrają zaległe spotkanie ze Stalą Mielec. Drużyna z podkarpacia w ostatnich dwóch meczach wygrała swoje mecze, w tym 1:0 pokonała u siebie Pogoń Szczecin.

 

eWinner II Liga

Błękitni Stargard:

Dla drużyny ze Stargardu każdy punkt jest bardzo istotny, jeśli chcą utrzymać się w II lidze. Przewaga nad strefą spadkową to tylko dwa punkty. W ostatnim tygodniu, w środę 28 kwietnia Błękitni grali z Górnikiem Polkowice, gdzie padł bezbramkowy remis. Więcej działo się w meczu z Pogonią Siedlce, tam zobaczyliśmy 4 bramki, a pojedynek skończył się wynikiem 2:2. Bramki dla stargardzian strzelili Mateusz Bochnak i Damian Niedojad. W kolejnym spotkaniu Błękitni zmierzą się u siebie z ostatnią drużyną w tabeli – Olimpią Grudziądz.

 

III liga:

Elana Toruń 0:0 Świt Szczecin

Wicelider III ligi udał się do Torunia na mecz z Elaną. Świt od początku spotkania był drużyną, która przeważała na boisku. Cały czas próbował swoich sił pod bramką Elany jednak nie przyniosło to klarownej sytuacji bramkowej. Gospodarze nie pozostawali dłużni – w boczną siatkę trafił Łukasz Furtak, a głową strzelał Damian Lenkiewicz jednak obie te próby spełzły na niczym. Po zmianie stron mecz przebiegał podobnie – dużo działo się w środkowej strefie boiska, akcje skrzydłami wyprowadzali zarówno goście jak i gospodarze, ale to nic nie dało. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Świtowcy tracą 6 punktów do Raduni. Kolejny mecz rozegrają 8 maja u Siebie z KP Starogard.

 

Polonia Środa Wlkp. 1:0 Pogoń II Szczecin

W ostatnim meczu Portowcy wysoko pokonali GKS Przodkowo 5:1. Wysokiej formy strzeleckiej nie udało im się potwierdzić w meczu z Polonią. Jedyną bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Piotr Skrobosiński w 66 minucie meczu.

 

Chemik Police 2:6 Nielba Wągrowiec

Nielba zaznaczyła swoją przewagę jeszcze w pierwszej połowie - od 34 minuty prowadziła już 0:3! Chemik po przerwie dostał szansę od losu – w 51 minucie goście zostali pozbawieni jednego zawodnika, a konkretnie Lisieckiego, który został ukarany czerwoną kartką. Przewaga jednak nie przełożyła się na trafienia, przeciwnie – bramki zdobyli zawodnicy Nielby. Na sam koniec meczu Policzanom udało się strzelić dwa gole - zajęło im to tylko dwie minuty. Szczególnie na pochwałę zasłużył Dawid Drumlak, który trafił bezpośrednio z rzutu rożnego, a w 88 minucie bramkę strzelił Michał Chyrek. W kolejnym meczu Chemicy zmierzą się z Pomorzaninem Toruń.

 

Unia Janikowo 2:1 Kotwica Kołobrzeg

Kotwica w wyjazdowym meczu III ligi wybrała się do Janikowa bez dwóch podstawowych zawodników. Kontuzję leczą Bartosz Kulpa oraz Bartosz Gęsior. Do składu wrócił Ondrej Jakubov. Pierwszą bramkę strzeliła Unia w 33. minucie meczu po stałym fragmencie gry. Dośrodkowanie z rzutu rożnego wykorzystał Adam Konieczny. Trener Kotwicy zareagował na to co działo się na boisku i w przerwie zdecydował się na dwie zmiany. Unia nie przestawała atakować, efektem czego było podwyższenie wyniku na 2:0 przez Gracjana Goździka w 54. minucie spotkania. Kotwica strzeliła swoją jedyną bramkę w 70. minucie – autorem trafienia był Michał Kozajda. Już dwie minuty później goście mieli kolejną okazję – sędzia główny wskazał na wapno, jednak strzał Piotra Łysiaka obronił bramkarz gospodarzy. Choć było bardzo blisko kolejnych szans, mecz zakończył się wynikiem 2:1 i Kotwica wracała do domu bez punktów.

 

Sokół Kleczew 4:0 Bałtyk Koszalin

Wyjazd do Kleczewa nie był udany w wykonaniu Bałtyku. Po pierwszej połowie spotkania było już 2:0. Koszalinianie byli bezradni w tym meczu. Ostateczne ciosy Sokół zadał w 72’ i 90’ minucie. W sobotę 8 maja Bałtyk zagra na wyjeździe w Gnieźnie z miejscowym Mieszko.

 

Unia Swarzędz 1:1 Gwardia Koszalin

W tym meczu naprawdę sporo się działo. Sam trener Gwardii – Łukasz Drożdżal - powiedział w rozmowie z klubowymi mediami, że „Był to jeden z najlepszych meczów jakie rozegraliśmy. (…) Murawa sprzyjała grze piłką i chętnie z tego korzystaliśmy. Pod nieobecność Daniela Chyły zmieniliśmy nasz system gry. Rywale mieli olbrzymi problem ze stwarzaniem sytuacji do strzelenia gola.” Po 15 minutach gry Gwardia wyszła na prowadzenie po bramce Adama Grossa, a Unia doprowadziła do wyrównania przed przerwą po rzucie karnym. Po zmianie stron ujrzeliśmy aż 3 czerwone kartki i 2 rzuty karne! Pierwszą jedenastkę sędzia podyktował niedługo po rozpoczęciu drugiej połowy, którą wybronił świetnie dysponowany tego dnia bramkarz Gwardii – Mariusz Rzepecki. W 74 minucie zawodnik Unii został wykluczony z gry, a 5 minut później drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Jeremiasz Grela z Gwardii Koszalin. W doliczonym czasie gry arbiter po raz kolejny wskazał na punkt karny. Z decyzją nie zgodził się szkoleniowiec gości, który za swoje zachowanie został ukarany czerwoną kartką. Kolejny rzut karny wybronił w tym meczu bohater tego spotkania – Mariusz Rzepecki. Mecz zakończył się remisem 1:1. Kolejne spotkanie 8 maja w Koszalinie, gdzie Gwardia podejmie Flotę Świnoujście.

 

Mieszko Gniezno 1:1 Flota Świnoujście

Kibice Floty mogą być rozczarowani po tym meczu. Wyspiarze grali z najsłabszą drużyną ligi. Mieszko nie wygrał żadnego meczu i przed tym spotkaniem miał na swoim punkcie tylko dwa punkty! Flota zaczęła dobrze, bo w 25 minucie strzelił Konrad Prawucki i dzięki jego trafieniu goście wyszli na prowadzenie. Świnoujścianie mieli jeszcze swoje okazje, ale do przerwy wynik się nie zmienił. Pierwszy sygnał ostrzegawczy Flota dostała w 66 minucie, kiedy po błędach obrony Mieszko doszedł do dogodnej sytuacji i minimalnie chybił. Bramka padła trzy minuty później ze stałego fragmentu gry. Gospodarze postanowili rozegrać rzut wolny ze swojej połowy „na krótko”, następnie jeden z zawodników długim podaniem dośrodkował w pole karne, tam piłka odbiła się od głowy jednego z pomocników Mieszka, która trafiła pod nogi Hoffmana. Ten z ostrego kąta celnie strzelił do bramki strzeżonej przez Daniela Kusztana. Mecz zakończył się remisem, który nie satysfakcjonuje Wyspiarzy. Następne spotkanie z sąsiadem w tabeli – Gwardią Koszalin, która ma tyle samo punktów co Flota – 25.

 

Rozgrywki kobiet

 

Ekstraliga:

Olimpia Szczecin 1:0 Śląsk Wrocław

Jak czytamy na facebooku Olimpii początek meczu był wyrównany z przewagą na gospodynie, które kilkukrotnie miały szanse wyjścia na prowadzenie. Jedną z nich wykorzystała w 28 minucie Julia Brzozowska, która zdobyła bramkę na 1:0. Po przerwie to piłkarki Śląska stwarzały sobie więcej sytuacji, jednak żadna z nich nie kończyła się bramką. Konsekwencja i zwarte szyki w grze obronnej pozwoliły utrzymać wynik i podopieczne Adama Gołubowskiego zwyciężyły w tym meczu.

 

II liga kobiet:

AP Kotwica Kołobrzeg 2:4 UKS Bielawianka Bielawa

Początek meczu to dominacja gościn, które w 25 minucie wyszły na prowadzenie. Resztę bramek piłkarki obu drużyn strzeliły w drugiej połowie. Kotwica zdołała wyrównać po słabym wybiciu piłki przez bramkarkę Bielawy. Niedługo później Bielawianka wyszła na prowadzenie i ich przewaga na boisku zaczęła być znacząca. W ostatniej minucie meczu kołobrzeżanki, a konkretnie Monika Bojaczuk zdążyła jeszcze strzelić bramkę na 2:4 i niedługo po tej akcji wybrzmiał ostatni gwizdek sędziego.

 

Podsumowanie szczebla centralnego

05 maja 2021